Bloog Wirtualna Polska
Są 1 205 572 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

wiosenne posokowców doznania

czwartek, 12 kwietnia 2012 11:41

"Wiosenne posokowców doznania"

Para rudzielców sąsiadów już w lesie,
wigor po zimie pomału odzyskują.
W mordach z uśmiechem każdy z nich coś niesie,
co chwilę nory gryzoni rozkopują.
Zachłannie w swych nozdrza gromadzą zapach wiosny,
pragną znów przywołać instynkt łowczy z przed zimy.
W raz z nimi chłonę zapach mchu, traw i sosny,
próbując choć troszkę nacieszyć oczy nimi.
Zbieram i gromadzę energię jak w stadzie,
zastąpić im pragnę choć w części ich Pana.
Bo dla nich nie ważne kto w las ich poprowadzi,
wszak one chcą poczuć wolności zew z rana.
Choć są tylko namiastką mojego rudego,
to staram się przelać na nich swe uczucia.
To trening dla duszy balsam dla ciała mego
Bo gdy "Nowy" się zjawi ukoi serca kłucie.
Znów mnie zmrozi słodki widok jego,
znów mnie porwie cudny jego zapach.
Znów zakocham się na zabój na całego
W Jego mordzie,uśmiechu ,uszach i łapach.

Andrzej-"dumas"

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

"Ból Serca"-Wiersz o moim psie Karmelu [*]26.02.2012r.

poniedziałek, 09 kwietnia 2012 13:10

Jakoś jeszcze się nie pogodziłem z odejściem mojego kochanego rudzielca(26.02.2012)
Na pokrzepienie serca i duszy zaserwuje wam jeszcze jedne moje hardkorowe myśli.

"Ból serca"

To boli-kiedy przyjaciel odchodzi,
a w sercu palący jad.
Tak trudno z losem się zgodzić,
wszak tylko kilka miał lat.

To boli-lecz dla cierpiących,
los prędzej swą łaskę ześle.
I wiarą natchnie wierzących,
z pamięci wspomnień nie skreśli.

To boli-gdy światło w potrzasku,
łzy same się cisną do oczu.
Lecz osusz je w słońcu o brzasku,
I ciepło drugiego znów poczuj.

Kto woli w niebo spoglądać,
nie dojrzy co dzieje się w koło .
Nie trzeba go długo wyglądać,
bo ten Twój"co szczeknie wesoło".

To boli -słysząc żem w błędzie,
Kto myśli tak,wiarę traci.
On znów ze mną biegał będzie,
On wróci !!-choć w innej postaci.

Pozdrawiam cieplutko -Andrzej


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

"Sprezentuj Mnie Sobie na Zawsze"

poniedziałek, 09 kwietnia 2012 13:00

„SPREZENTUJ MNIE SOBIE NA ŚWIĘTA”

Kiedy wchodzisz do schroniska,
To spójrz w smutne oczy psiska.
One Twej miłości pragną,
w sercu burzę wzniecić łakną.
Miały życie nie udane,
bo w złe ręce były dane.
Wciąż nadzieję pokładają,
że ich ludzie pokochają.
Brak im tylko krzty miłości,
wody karmy ,gram czułości
Za maleńki kącik z Tobą,
Na spacerze wszystko zrobią.
Pomyśl czy to aż tak wiele,
by psiak poczuł się weselej?.
Więc mnie kochaj !!! bezgranicznie,
Nie na chwilę i eterycznie.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

"Smutna Ballada o psie Karmelu z Nad Czystej Parsęty"

poniedziałek, 09 kwietnia 2012 12:14

"Smutna Ballada o psie Karmelu z nad czystej Parsęty"

Pewien Pan oddał mnie do niby dobrego człowieka,
Nie wiedząc co złego u niego mnie czeka.
Płacił na me utrzymanie nawet spore sumy,
sądząc że tym datkiem swe sumienie przytłumi.
Srodze się pomylił bo Drugi Pan był zły dla mnie,
przywiązał do płotu,bił i oszczędzał na karmie.
Kilka razy uciekałem rwąc na szyi pęta,
za co bardzo bylem bity bym się opamiętał.
Lecz silniejszy był u mnie pociąg do wolności,
brak mi było głosu Pana,zabaw i czułości.
I gdy po raz enty ze sznura się urwałem,
przywołał mnie Pan miły,w mig go pokochałem.
Kupił michy,gryzaki,do zabawy sznurki,
wstawił kojec w kąt ciepły i obciął pazurki.
Potem sprawdził u Weta czy w porządku wszystko,
kazał zbadać,osłuchać czy zdrowe jest psisko.
Przez 5 lat mnie kochał,ja Jego kochałem-
brał na spacer,tulił,głaskał,członkiem stada się stałem.
Aż razu pewnego zmieniło się wszystko,
Wet wyrok zły wydał, mam wstrętne "raczysko"
Pan bardzo się starał,drogie leki Wet dawał
wnet po każdej chemii na nogi mnie stawiał.
Pan miał wielką nadzieje i ja też ją miałem,
przez 4-miesiące,bardzo się starałem.
Często w poczekalni ludzie sie dziwili,
ta psina jest chora?,nie prawda!!!,Pan chyba się myli.
Choć bardzo byłem chory jak szczeniak szalałem,
po 4 miesiącach w końcu się poddałem.
Nie miałem już siły "w tan puścić ogona" ,
Doktor rzekł do Pana -/ten piesek już kona/.
Do końca był przymnie mój Pan ukochany,
za "tęczowy most "wnet zostałem wysłany.
Teraz rozszczekuję swe na ziemi życie i sławię,
raz los zły był, raz był łaskaw-teraz biegam w trawie. 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Wiersz o Moim synku Mateuszu-Chłopiec z "Sitowiem w Głowie"

niedziela, 24 lipca 2011 19:13

 

SITOWIE
 
Ładna mam buzię uśmiech zabawny
Ciut przydymione "Blu"oczy sowie
Słomkowe włosy i nosek zgrabny
Ktoś kto mnie nie zna "spoko gość powie"
A gdy mnie mijasz pośpiesznie w drodze
Nawet przez myśl ci nie przejdzie w głowie
Że właśnie miałeś możność dziś spotkać
Chłopca " pstrej jaźni" w... Głowie Sitowie.
To jakiś żart jest gdy spojrzysz na mnie
Wszak On wygląda jak większość ludzi?!
Nie możesz zgadnąć ,bo któż to zgadnie,
Co w ładnym ciele tę bestię budzi
Nie jestem przecież wybrykiem natury
Mam rozum i serce które też czuje
Nie sposób zatem założyć z góry
Czy Moja Jaźń  Zmienna w "Pięć nie zmieni Dwóję"
Daj mi więc szansę i mocno mnie przytul
Weź mnie za rękę i bądź dobrym bratem
Wprowadź  mnie w świat swój,skłoń do zachwytu
Twym barwnym,pięknym,wspaniałym światem
 

                                                      A.M.

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Pięć Zmysłów Mateusza

piątek, 22 lipca 2011 21:13

 

 

Pięć zmysłów Mateusza

CHOĆ JUŻ MAM 20 LAT

NA

SWÓJ SPOSÓB BADAM ŚWIAT

 

Pięć zmysłów Mateusza


                               Stwierdza każdy umysł ścisły

                                        że w chaosie moje zmysły.

Że nie sposób do mnie dotrzeć

ot- jeść,pić,spać i nos potrzeć.

Przecież widzę i dotykam

mam węch, słuch i smak gdy łykam.

Stwierdzasz mądrze to za mało..!!!

żeby ze mną żyć się dało.

Zanim głośno to wypowiesz

Raz to jeszcze przemyśl w głowie.

SMAK

Gdy potrawa mi smakuje

z minką słodka pałaszuję

Jak kot mruczę , jem jak myszka

Zmysł smak czuje śmiga łyżka.

Lubię ciacho , owoc, mleko,

na brak smaku nie narzekam.

Czuję ocet , sól, pieprz,miód

Mój zmysł nie chce iść na skrót.

WZROK

Ja posiadam też zmysł wzroku

rejestruję wszystko w okół .

Widzę Mamę,Babcię ,Brata,

śmieję się gdy idzie tata.

Gdy 100 aut na placu stoi

w mig przy aucie stanę  swoim.

 

W szkole wiem gdzie moja szafka

kapcie ,ręcznik ,krzesło, ławka.

Rozpoznaję swoje Panie,

Wiem gdzie serek na śniadanie.

Daj mi szanse zniosę trud

Zmysł nie pójdzie dziś na skrót .

DOTYK

Mój zmysł czucia tez pracuje,

piórko łechce róża kuje.

Urwę trawkę,pokrzyw nie tknę

dłoń w mech,puch,liść,piasek wetknę.

Lgnę do ciepła,ukrop czuję,

gładzę,szczypię,gnę , szoruję.

Poprzez różne te odczucia,

wciąż poprawiam mój zmysł czucia.

Choć po drodze wiele kłód

Mój zmysł nie chce iść na skrót .


SŁUCH

Uszy me to wszak zmysł słuchu

Zły ton słyszą ,muchę w ruchu.

Więdną w gwarze , strzyga w lesie,

plusk,śpiew,szmer im radość niesie.

Znam głos Mamy,Babci,Brata,

biegne gdy mnie woła Tata.

Warkot auta,psa szczekanie,

konia rżenie i kur pianie.

Nie stój biernie nie bądź lód,

Gdy zmysł nie chce iść na skrót.


WĘCH

Nos Mój to kopalnia danych,

ciągle szuka dróg nieznanych.

Wnet jak psina złą woń zwietrzy

rusza się gdy wieje wietrzyk.

Lgnie do perfum ,mydła w wodzie,

bzów,owoców,malw w ogrodzie.

W mig wyczuje dym,gaz,czad,

z lasem zaś  jest za Pan Brat.

Mój nos walczy mimo szkód

a zmysł nie chce iść na skrót.

 


 





Podziel się
oceń
1
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

eksperymenty smakowe Mateusza

czwartek, 19 maja 2011 19:02


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Mateusz ze swoim słodkim pucharkiem

środa, 27 kwietnia 2011 15:42


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

śpiący rycerz na koniu

poniedziałek, 21 marca 2011 12:37

Mateusz na koniu

Karmel Marynarz

Pan Pies -Karmel w akwarium


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Mój mlodszy SYN Filip-aż za zdrowy :)))

piątek, 18 marca 2011 15:29

Mój młodszy aż za zdrowy :)))Syn FilipSyn Filip i pies Karmel


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

środa, 28 września 2016

Licznik odwiedzin:  5 735  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O moim bloogu

Jestem Tatą Autystycznego syna Mateusza- ur.25.04.1990r. Niestety diagnozę z uwagi na niewiedzę lekarską miał dopiero po 4,5 roku życia co w pewnym sensie przekreśliło szanse na jego normalne (w miar...

więcej...

Jestem Tatą Autystycznego syna Mateusza- ur.25.04.1990r. Niestety diagnozę z uwagi na niewiedzę lekarską miał dopiero po 4,5 roku życia co w pewnym sensie przekreśliło szanse na jego normalne (w miarę jego możliwości)funkcjonowanie. Ja Tata Andrzej choć z zawodu jestem mistrzem ciastkarzem i cukiernikiem to w zawodzie z uwagi na chorobę mojego Mateusza- Matełka nie pracuję już od wielu lat. Przez lat jego stan w znacznym stopniu się poprawił ale w dalszym ciągu jest nieprzewidywalnym kochanym już dorosłym facetem, choć zawsze dla mnie bedzie jednak dzieckiem .

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Mateusz i jego rodzinka

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 5735

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Pytamy.pl